KoszykKontoPomocKontakt
Zamów telefonicznie: (012) 632 77 57


ARTYKUŁY I RECENZJE

Artykuły
Podróż na biodrze mamy

Dr Ewald Fettweis
Oceniana książka:

Dr Ewald Fettweis jest lekarzem ortopedą, międzynarodowym autorytetem w zakresie rozwoju stawów biodrowych niemowląt oraz dorosłych, autorem książki "Dysplazja stawu biodrowego". Dr Fettweis jest propagatorem idei noszenia dzieci w chustach, współpracuje ze renomowaną Szkołą Noszenia w Dreźnie (Trageschule Dresden).

Podróż na biodrze mamy

Kiedy dziecko przyjdzie na świat jego staw biodrowy nie jest całkowicie dojrzały. Nie jest to powód do zmartwienia - jest to stan normalny. Istnieją jednak proste reguły, które należy stosować w postępowaniu z dzieckiem, aby staw biodrowy pozostał zdrowy.

Sonografia stawu biodrowego niemowlęcia to obowiązek! - pisze dr Hans Dieter Matthiessen w orthinform 2/2004. Aby to wyraźnie podkreślić, chcielibyśmy jeszcze raz pokazać, co można osiągnąć poprzez wykonanie we wczesnym okresie sonografii: poprzez wczesne rozpoznanie i wczesne leczenie tak zwanego wrodzonego zwichnięcia stawu biodrowego można zapobiec jego okropnym skutkom.

W czasach jeszcze przed rozpoczęciem intensywnych prac nad sposobami wczesnego rozpoznania - znacznie ułatwionych poprzez sonografię, którą dopiero w latach 70-tych XX wieku wprowadził prof. dr Reinhard Graf, wśród 5000 dzieci, które właśnie rozpoczynały naukę chodzenia, od 4 do 5 było tym problemem dotknięte - kulały i kołysały się - miały tzw. "kaczy chód", spowodowany skróconym udem i ekstremalną lordozą.

Na przełomie XIX i XX wieku wiodącym ortopedą w tym zakresie był Austriak dr Adolf Lorenz (...). Lorenz był w zasadzie słusznie przekonany o tym, że u nowonarodzonego dziecka istnieje dopiero faza wstępna tej przypadłości.

Z pomocą sonografii można tę fazę wstępną wykryć. W międzyczasie okazało się, że nie istnieje jedna faza wstępna, lecz występują całkowicie indywidualne różnorodne stadia rozwojowe - od już bardzo stabilnych panewek poprzez nieznaczne opóźnienia rozwojowe aż do bardzo źle wykształconych panewek stawu biodrowego. Stało się również jasne, że najczęściej nie pierwsze samodzielne kroki powodują zwichnięcia, lecz przedwczesne prostowanie stawu biodrowego po urodzeniu - w okresie pierwszego roku życia.

W czasie ciąży nóżki embriona są najczęściej zgięte pod kątem ponad 90 stopni. Większość rodziców zna zdjęcia sonograficzne swojego nienarodzonego dziecka. To zgięcie ma tendencję wzrostową do końca ciąży, aż do momentu, gdy dziecko po prostu nie może bardziej przyciągnąć nóżek. Wcześniej sądzono, że to powodowało zwichnięcie stawu biodrowego. Dzisiaj wiemy, że ta postawa jest bardzo korzystna, jeżeli chodzi o kształtowanie panewki.

Narodziny rozpoczynają proces prostowania się dziecka, który pod koniec pierwszego roku życia owocuje postawą wyprostowaną. I to przede wszystkim stawy biodrowe muszą uporać się z rozwojem tego małego człowieczka. Jeżeli panewki nie będą dostatecznie wzmocnione, główka bioderka może przesuwać się powoli do góry, aż do pełnego zwichnięcia. Musimy zatem zrobić wszystko, aby po urodzeniu wspomagać dalsze umocnienie się panewek.

Narodziny to nie koniec rozwoju

(...) Szkielet nowonarodzonej istoty składa się w większej części z chrząstki. Dla optymalnego rozwoju stawów biodrowych zgięcie nóżek jest najkorzystniejszym ustawieniem.

Dowodem na to jest przykładowo to, że w tych narodach, gdzie dzieci są noszone najczęściej w chustach, przylegając do ciała matki - w zasadzie nie występują zwichnięcia stawu biodrowego. Jeżeli dzieci siedzą w chuście będącej nosidełkiem, to wówczas ich nóżki są zgięte pod kątem 90 stopni, a nawet i więcej, umiarkowanie rozwarte i nierozciągnięte. Przy tym ustawieniu muskulatura uciska centralnie poprzez główkę biodra na panewkę, przez co w chrząstkowej części stawu powstaje hydrostatyczne ciśnienie, które powoduje skostnienie. Podobne efekty wywołuje raczkowanie. Nie jest tak, że taka pozycja konieczna jest w przypadku wszystkich dzieci. Mimo to wszyscy rodzice powinni przy układaniu swoich dzieci próbować zbliżyć się do tego optimum, a przede wszystkim unikać wszystkiego, co mogłoby mieć odwrotne w skutkach działanie. Bardzo często nie zwraca się uwagi na to, że poprzez niekorzystne oddziaływanie na ciało dziecka spowodować można uszkodzenie dobrze rozwiniętych stawów biodrowych. Szczególnie niekorzystny wpływ ma stosowane wcześniej pieluszkowanie. Przy takim pieluszkowaniu nóżki będą prostowane i rozstawione. Złożona pielucha między nóżkami może funkcjonować jako oś obrotu, przy którym główka biodra zostaje wydźwignięta na zewnątrz. W ten sposób dochodzi do zwichnięć bioderka, szczególnie często w tych narodach, gdzie dzieci są wkładane do becików i w nich noszone.

Szkodliwe jest również układanie dziecka na brzuszku, w okresie zanim dziecko może samo się obrócić (w wieku od 5 do 6 miesiąca). Przy tym właśnie ułożeniu nóżki dziecka są prostowane. A każde przedwczesne prostowanie (napinanie) i wszystko, co utrudnia aktywne ruchy, jest niekorzystne -przykładowo również opatrunki gipsowe, ciężkie kołderki i poduszki. Także ułożenie na boku może być niebezpieczne, jeżeli nie zapobiega się temu, układając dziecko tak, aby leżąca u góry nóżka była w rozkroku.

W łóżeczku górna część ciała powinna być lekko podniesiona. (...) Stawy biodrowe i kolanowe powinny być lekko zgięte poprzez stosowanie podkładek z kocyków, poduszeczek, części materaca itp. Nóżki powinny mieć swobodę poruszania się. Dlatego też korzystniejszym jest stosowanie ciepłych śpioszków lub śpiworów niż grubej kołderki.

Pieluchy powinny być tak wkładane, aby powodowały rozkrok. U dzieci zagrożonych - są to takie dzieci, u których w rodzinie były przypadki wystąpienia zwichnięć lub takie, które przyszły na świat w położeniu miednicowym, a więc przy jednoczesnym wyprostowaniu stawów kolanowych (około 60% położenia miednicowego)- zaleca się "szerokie pieluszkowanie". Po włożeniu pierwszej "normalnej" pieluszki wkłada się drugą pieluchę w taki sposób złożoną, w jakim stanie znajduje się po wyjęciu z opakowania w poprzek między uda dziecka i na to nakłada się dobrze przylegające śpioszki.

Chusty do noszenia są idealne

Idealnie byłoby, gdyby dzieci możliwie często noszone były w odpowiednich chustach. Stawy biodrowe nowonarodzonych są skonstruowane do "jazdy na biodrach". Kąty kości w górnej części uda gwarantują optymalne ustawienie główki biodra w panewce. Jest wiele powodów takiego noszenia, nie wykluczając również obszaru psychologicznego. Oferenci takich pomocniczych rzeczy stosowanych do noszenia są do znalezienia w Internecie (...).

Wszystko czego potrzebujecie, to wystarczająco duża chusta z bawełny bez szkodliwych domieszek - która jest w obie strony - nie za dużo i nie za mało - rozciągliwa. Chusta musi, jeżeli ją złożycie - sięgać do dołu podkolanowego. Jeżeli przełożycie brzeg chusty, osiągniecie Państwo odpowiednią stabilność. Musi ona dokładnie być dopasowana do pleców dziecka, które w niej leży i u najmniejszych stanowić również wsparcie główki. Dziecko nauczy się już po kilku dniach samokontroli swojej główki. Plecy nie ucierpią z powodu noszenia, wręcz przeciwnie, pomaga to rozwojowi kręgosłupa. (...). Kiedy dzieci są starsze, można je bez problemu nosić na plecach. Moje trzy córki nosiły w ten sposób wszystkie swoje dwanaścioro dzieci.


Link do artukułu: Auf Mamas Hüfte reiten

Dr Ewald Fettweis
Schleckheimer Strasie 118
52076 Aachen
www.hueftgelenkdysplasie.de

 


Regulamin |  Dostawa |  Płatności Kontakt |  Ciekawe linki |  O nas |  Pomoc Koszyk  |  Zaloguj
scenariusze, elementarze, kinezjologia edukacyjna, ćwiczenia logopedyczne, rozwój dziecka, karmienie piersią, dla logopedów, książki o ciąży